Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 903 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


To już jesień

poniedziałek, 24 sierpnia 2009 21:57
To już jesień się zbliża, już jest coraz bliżej...

Taki widoczek ujrzałam rano....
wyglądało, jakby przywiało pióropusze latawca, trochę większego, a to....

babie lato na mym trawniku...






i pracowity pajączek, a jego pajęczynka to maleństwo, miało może z 5 cm...



a tu jakiś szaleniec, plątaniana niteczek była niesamowita i skrzące się kropelki rosy....



Takie widoczki.....uświadamiją nam, że.....nadchodzi Pani Jesień....
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kuchennie (2)

niedziela, 23 sierpnia 2009 14:52
Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają.
Dziękuję tym, którzy podzielą się swą opinią o moich ......wypocinach(?)

Jako zapełnacz czasu powstało trochę mojego nowego haftu.



Już teraz szalenie mi się to podoba, a do końca pozostało.......jeszcze sporo......



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wstrząśnięta i zmieszana...

piątek, 14 sierpnia 2009 20:53
Jakiś czas temu stwierdziłam, że w lodówce pozostała mi jedna "fiolka" insuliny i wiedziłam, że jest to za mała ilość, aby doczekać do kolejnej wizyty u mej Pani Diabetolog. Pobiegłam do ośrodka po receptę, poszłam do apteki i ...za JEDNO opakowanie zapłaciłam 57 polskich złotych. I tu po raz pierwszy mną tąpnęło. Pytam, jakim cudem, skoro w warszawskiej aptece za mniejszą wartość mam 2 opakowania insulinki i cztery opakowania pasków do glukometru!!!
A dzisiaj - przed okienkiem w tej warszawskiej aptece  stałam jak wryta. Za 2 opakowania insulinki zapłaciałam całe 30 złotych!!!

Nic z tego nie rozumiem.....


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Koniec....

poniedziałek, 10 sierpnia 2009 0:16
Czeka mnie niezłe przemeblowanie mojego dotychczasowego życia. Od czerwca bardzo spokojnego, ze sporadycznymi wyjazdami do pracy po papiery. Dzisiaj, czuję się, jakbym siedziała ma podminowanym wulkanie, który lada chwila wybuchnie. A ja....w stanie wszechogarniającego mnie lenistwa. Nie jest dobrze.

W piątek miałam rozmowę z szefami, wiedziałam, ba, czułam że ona musi nastąpić dlatego siadziałam i czekałam,...... czekałam,.......... czekałam.......... a po 4 godzinach usłyszałam, że skoro wyjeżdżam, a firma rośnie, obroty rosną..., bla, bla, bla... to potrzebna jest osoba będąca na miejscu...i nastąpiło.....moje rozstanie z firmą, w której przepracowałam ponad 10 lat. Nie zaproponowano mi urlopu bezpłatnego, i....już szykuję sobie świadectwo, pit-a, szykuję dokumenty do oddania do biura rachunkowego, ot i wszystko.... W zasadzi mi ulżyło. Do domu wracałam...szczęśliwa.
Czego będzie mi żal? - Chyba zwykłych współpracowników - Michała i Marka - bo to z nimi przechodziliśmy różne chwile. Bo czy młodego szefa, który ma 4 pracownice od prawie roku i nie zna ich nazwisk, a i z imieniami też ma problem. A szefa zwanego prezesem - wiele się nauczyłam sama dla siebie (bo z zawodowego punktu widzenia cofnęłam się w rozwoju), ale i wiele przy tej współpracy staciłam. Więc nie ma czego żałować. Kroczę w dobrym kierunku. Mniej pracy, pieniędzy? Nie.....braku tej pensji nie odczuję, bo najzwyczajniej nie wydam jej na benzynę. Bo na tyle starczało....Za to więcej czasu dla siebie i moich chłopaków. A to oni są w tym wszystkim najważniejsi...

Dobrej nocki....
 
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 22 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  84 268  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O moim bloogu

Głównie o hafcie krzyżykowym, trochę o miejscach w których byłam, troszeczkę o mnie samej, i ociupinkę - tak o wszystkim.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Patchowork - Belgia

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 84268

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl