Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 758 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Szentendre - dziś na słodko

sobota, 18 kwietnia 2009 20:07
Szentendre - a po polsku - Św. Andrzej - to miasteczko, w którym mieszka 23 tysiące mieszakńców i rocznie przyjmuje 1,5 miliona turystów.
Jest nazywane "miastem Serbów", "miastem baroku", "miastem malarzy" i "miastem 7 wież".

Miasteczko - to wąskie uliczki o kocich łbach, wąskie schody, chociażby takie.....mieści się tam tylko jedna osoba...



Ale po kolei.
W centrum miaseczka znajduje się XVIII-wieczny plac, na którym wzosi się "krzyż morowy" - wzniesiony przez cech serbski w 1763.

Deptak to ulica o nazwie "Bogdanyi utca" - z ogromną ilością przeróżnych straganów, kawiarni i restauracji.

Przedłużeniem tej ulicy jest ulica "Jeno Dumtsa".
A na tej uliczce znajdziecie najstarsze na Węgrzech.......



Oj słodko było....a jak ja uwielbiam marcepan.....

A tutaj za szybą, nie do uszczknięcia przepiękna....



i ogromny.....




Dawno, dawno temu w kaktusowej krainie żyły sobie takie zwierzątka ....



Miłośnicy żółwi Ninja odnaleźli swoich bohaterów.....



a na ostatek pokażę 1,5 metrową miniaturkę ....



I to wszystko z marcepanu!!!
Jeszcze sklep - a w nim marcepany o smaku pistacji, czekolady, orzechów, truskawki, pomarańcy, marcepanowe postaci z disney-owskich bajek.... i jeszcze wiele innych marcepanowych pyszności....
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Polak, Węgier dwa bratanki

sobota, 18 kwietnia 2009 14:04
Zacznę od przytoczenia kilku faktów z naszej wspólne historii (wg. przewodnika "Bydapeszt" - wyd. Wiedza i Życie 1997)

1301-1382
Za panowania króla Karola Roberta (1308-1342) rozwijają się przyjazne stosunki z Polską. Trzecią żoną tego władcy została Elżbieta Łokietkówna - siostra Kazimierza Wielkiego.
Lata 1370-1382 - unia personalna z Polską.

1440

Na tronie węgierskim zasiada król polski - Władysław III Warneńczyk i mamy II unię personalną zPolską

1490
Powrót władzy Jagiellończyków - królem zostaje Władysław Jagiellonczyk.

1526
Ludwik II, syn Władysława Jagiellończyka zostaje pokonany przez Turków pod Mohaczem.

1848

Węgry zdobywają niepodległość a przyczyniają się do tego polscy oficerowie - Józef Bem, Henryk Dembiński i Józef Wysocki.

1939
Polska i Węgry stają po przeciwnych stronach frontu, jednak rząd węgierski zachowuje wobec Polski neutralność. Wielu polskich uchodźców otrzymała schronienie i pomoc na terenach Węgier.

I tak przedstawia się historia na przełomie wieków a dzisiaj.....

Taki herb był na latarniach  w parku, naprzeciwko naszego hotelu..



W wielkim gmachu węgierskiego parlamentu w Sali Kongresowej zobaczyliśmy herby panujących na Węgrzech dynastii - a więc znaleźli się tam nasi Jagiellończycy...



Piękny orzełek....

15 minut spacerkiem, na przeciwko Mostu Wolności znajduje się Skalny Kościół. Jak sama nazwa wskazuje - jest wykuty w skale a wzorowany na grocie w Lourdes.
Historia hościoła ściśle jest  związana z polskim kościołem. W 1934 roku do klasztoru sprowadzono częsochowskich paulinów, którzy odtąd sprawowali nad nim pieczę. W 1952 roku zakazano paulinom dalszej działalności i kościoł a klasztor przejęło państwo. Umieszczono tam stację meteorologiczną, był też internat dla uczniów szkoły baletowej. Odbudowa świątyni - to lata 90-te. I wtedy 15 maja 1994 roku w 60-tą rocznicę przybycia paulinów dokonano konsekracji Kaplicy Jasnogórskiej Pani z polskim oltarzem.

Do kościoła weszliśmy w czasie nabożeństwa. W tym czasie wierni - kilkanaście osób - przechodziło z jednej kaplicy do drugiej. Potem zaczęli śpiewać - po łacinie!!!
A rozbrzmiewający się głos - tak, jakby śpiewał chór.

A oto kaplica - niewielka... z miejscem dla kilkunastu osób



Tak ma się rys historyczny.... a teraźniejszość?

Znalezione w oknie wystawowym jakiegoś sklepu



Mam wrażenie, że długo Węgrom zajmie odszyfrofanie nazwy produktu, bo po węgiersku, to ta nazwa baaardzo mała była...

Ale były też jeszcze inne produkty tej firmy, były też wafelki....całkiem innej wytwórni....
 



  
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Herbatka z imbryczka

środa, 15 kwietnia 2009 19:23
Podróże podróżami a robótki....?

Cały czas przybywa ale do końca jeszcze brakuje....



Mam jeszcze coś w zanadrzu, ale.........

to jeszcze nie w tym wpisie.

papapapapapa
 
Do zobaczenia.....
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Był Herend, czas nad Balaton

wtorek, 14 kwietnia 2009 21:13
Balaton - największe jezioro Europy Środkowej, o powierzchni prawie 600 km2, długości 77 km i szerokości od 1,5 do 14 km. Średnia głębokość to jedynie 2,5m, chociaż największa głębia leży koło półwyspu Tihany i ma 13m.
Niestety, oj niestety nie miałyśmy okazji zamoczyć stóp w wodach tego jeziora.
A mijałyśmy go.....o tak .....na wyciągnięcie ręki...

  
I to co rzuca się w oczy - toń jeziora....tak, jakby w tym miejscu wiatr zapomniał o swym istnieniu....

Po drodze mijana przystań.....



To zdjęcie robiłam już w ostatniej chwili, bo tak to jest, jak blondynka wyciąga aparat ze swego plecaka...

I kościółek.....



I jeszcze domki.....może czekające na swych gości......



Szkoda, że nasza przewodniczka nie przewidziała chociaż chwilki, aby wejść na plażę, podejść do jeziora, zamoczyć ręce czy też stopy.
Ale kto wie, może kiedyś, któregoś lata.....
Trzeba tylko tego bardzo pragnąć.....

Do zobaczenia...już wkrótce....
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Herend i porcelana

poniedziałek, 13 kwietnia 2009 21:29
Kilkadziesiąt kilometrów od Budapesztu, w drodze nad Balaton trzeba zatrzymać się w miejscowości Herend. To tutaj możemy pooglądać, jak powstają porcelanowe cuda, napić się kawy z porcealnowych filiżanek, zjeść obiad na porcelanowej zastawie.....

I tak to było w przypadku naszej babskiej grupy. Najpierw kawka....w restauracji, gdzie stały takie oto porcelanowe postaci



i jeszcze druga, również ze złotą twarzą...



Czy wiecie, że złoto na porcelanie zaczyna tak błyszczeć dopiero po wypaleniu.

Chwila oczekiwania na malutkim skwerku..... o na takim...



i wejście do manufaktury.
Na początek - film - a potem spacer, w czasie którego mogłyśmy obserwować proces powstawania porcelanowych rzeczy.

Na początek formy i odlewy....



potem robienie talerzyków, wycinanie dziurek, aby dojść do robienia motywów roślinnych, które są na niektórych wyrobach.

Tak powstają różyczki...



A to jeden z kwiatków - wysokość - ok. 2 cm



Potem jeszcze mogłyśmy zobaczyć, jak plecie się koszyczki....

aby zaraz po tym przejść do pomieszczenia, gdzie.....popatrzcie sami....



Taki talerzyk malowany jest przez dwa dni.



I tak zakończł się nasz spacer po manufakturze.

Jeszcze kilka zdjęć, gotowych do malowania prac....



Po tej wizycie - czas na muzeum. Tak wygląda wejście...



Na początek - stary piec - w którym kiedyś wypalano porcelanę...

z zewnątrz...


 
i wewnątrz...



A potem już tylko same cudeńka....





wszystkie kwiaty na tym monogramie są wypukłe, i każdy płatek przyklejany, jeden do drugiego....






I jeszcze sklep .....oto na przykład komplet filiżanek (na 6 osób) za jedyne 1 390 600 forintów.



Przeliczcie sobie cenę na złotówki - dla ułatwienia dodam, że w czasie naszego pobytu w kantorach płacili za 1 PLN - 64 forinty.

Oprócz porcelany w sklepie natknęłam się na takie prace...już jakby po trosze z mojego podwórka..



Cena - 18 500 forintów.
Obrazek w środku jest wyszyty pólkrzyżykiem na kanwie - sama nie wiem, bo to takie maleństwo, a kanwa o rozmiarze 25 (100 krzyżyków na 10 cm) - to wielkolud -kiedyś na takiej wyszywałam, a niedokończony obrazek leży w szufladzie....

albo takie serwety...wykonane w technice makramy



I jeszcze tylko lunch na porcelanowej zastawie



i ruszyłyśmy dalej....

Wszelkie informacje można znaleźć na stronie:  http://www.herend.com/

Do zobaczenia .....
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  85 244  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

Głównie o hafcie krzyżykowym, trochę o miejscach w których byłam, troszeczkę o mnie samej, i ociupinkę - tak o wszystkim.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Patchowork - Belgia

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 85244

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl