Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 758 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Nigdy więcej......

poniedziałek, 21 grudnia 2009 18:39
Przyjechaliśmy do naszego domku w Polsce, ale stwierdziliśmy, że już nigdy więcej przyjazdu do kraju w okresie przedświątecznym. Koszmar.
Na naszej drodze do domu było super, wszystko czarne, suche, nawet w Polsce - chwała drogowcom. Ale za to stanie w korkach ....koszmar. Najpierw pod Hanowerem - stanie (?) przez 3 godziny na odcinku 35 kilometrów, .... Później trochę przejechaliśmy i tuż przed polską granicą - jazda żówim tempem. Przekroczyliśmy granicę ,... i koniec jazdy. Były odcinki, że nie drgnęliśmy przez 5-10 minut!!! Jednynie ambulans "polskiej misji medycznej", który grzeczniutko posuwał się w korku zwątpił, włączył sygnał i pojechał....nie ma jak mieć coś na dachu, co pozwoli przebrnąć przez korki. A my musimy jeszcze wrócić.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

.....

piątek, 18 grudnia 2009 23:04
Jedziemy na święta do Polski. Mieliśmy wyjeżdżać już dzisiaj ale jakoś opornie nam to idzie. Pogoda też nie nastraja do dłuuuugiej, kilkunastogodzinnej jazdy. Jakoś nie chce mi się jechać.

W Belgii, 60 kilometów od Brukseli spadł śnieg, bagatela - leży go z 1,5 (półtora) centymetra.
Na dworze w nocy - tak ok. minus 6 - 7 stopni.
W dzień - temperatura wzrasta do minus 2 - 1,5 stopnia...

I ciekawostka...
Dzieci w amerykańskiej szkole z powodu opadów śniegu (zobacz czytelniku wyżej, ile go spadło, upewnij się po raz kolejny, że dobrze odczytałeś....) miały dzisiaj odwołane lekcje....

Dobrej nocki...

czy też

Dobrego dzionka   Wam życzę....




 

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wyjazdy i powroty

wtorek, 15 grudnia 2009 20:09
Byłam przez chwilę w swoim domku. A tam oprócz rachunków ...... te zawsze przychodzą ......przyszły do mnie paczuszki.

Najmniejsza



zawierała .....



Dla niewtajemniczonych ...... są to klocki do koronki klockowej.

Była też paczka troszkę większa....leciutka.....




a w niej ...moje choinki...



jeszcze golusieńkie, jeszcze bez ubranka....

Była też paczka numer trzy....



a w niej kolorowe wsążki.....




W paczce była też bardzo mała rzecz, ale za to wywołująca uśmiech na twarzy...



Ponieważ człek siedzi nocami w domku zupełnie sam to imają się go dziwaczne pomysły. Oto realizacja jednego z nich...

Wykorzystałam takie oto materiały ....




a powstały.....



Jeszcze muszę je udekorować i bedą się całkiem ładnie prezentowały......taką mam nadzieję...



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Papierowe bombki

wtorek, 08 grudnia 2009 23:21
A zaczęło się przypadkiem. W moim stylu - jak szukasz linijki znajdziesz długopis. Tak i ja.
Znalazłam i zgapiłam. Wczoraj był dzień prób. Poszły w ruch nożyczki, ale nie bardzo się sprawdziły. Postawiłam na nóż do tapet - fachowo znany jako segmentowy. Ale jak ciąć, aby nic nie pociąć. I tu zastosowanie znalazła szklana deska do krojenia.
I stworzyłam warsztat - szklana deska, nóż do tapet, kartki papieru oraz klej.

Przepraszam za jakość zdjęcia, robione rano...i niestety nie jest możliwa powtórka, bo bombka powędrowała do matematycznej klasy mego młodszego synka.

A oto takie papierowe cóś....



Dziś powstały dwie. Z przykrością stwierdzam, że nie tworzy się tego szybko. Wycinanie ażurkowego wzorku zabiera trochę czasu....



Przy tej bombce używałam kleku introligatorskiego - nie polecam.....

a ta chyba wyszła najlepiej....

i dlatego powędrowała do polskiej szkoły



Jeno zdjęcie kiepskie....

A jutro z rana biegnę wylać moją ceramiczną choinkę,.....
chociaż taka namiastka....
a i tak będzie gotowa w połowie stycznia .....jak dobrze pójdzie....

Jutro odbiorę mój wypalony kubek i wazonik....a może nawet talerzyk.... i zobaczę swoje wypociny...

oceń
0
2

komentarze (2) | dodaj komentarz

Ice Age 3 - zobaczyć i dotknąć

sobota, 05 grudnia 2009 22:17
Pojechaliśmy do Bruges zwane też Brugge zobaczyć.....



Zużyto - jak podaje broszurka otrzymana razem z biletami - 300 ton lodu oraz 400.000 kilogramów śniegu.
Nad projektem przez 3 tygodnie pracowało 40 artystów z Anglii, USA, Kanady, Estonii, Finlandii, Wenezueli, Czech, Francji, Holandii no i z Belgii.

Na wejściu.....paszcza dinozaura-tyrozaurusa (mama trzech dinusiów przygarniętych przez Sida) z mym synkiem...



wystarczyło podnieść głowę i ....





Potem wejście do lodowej kafejki...

a w niej półki z książkami,.....






wazony z kwiatmi,



zegar i  paląca się obok świeca,



stoliki, krzesła,



bar



A dalej

patrzący z góry na przechodzących Diego...



Sid, który niesie swe znalezisko



a potem, to co się z nich wykluło....no i mój młodszy synek...



I jeszcze raz Sid....



jedno z wielu malowideł na ścianie....



i mieszkaniec iglo...



Była też rodzinka Manfreda.....pokarzę tylko dzieciątko...



I Buck (nie mam pojęcia jak się zwał w polskiej wersji) na pterodaktylu



Było jeszcze wiele do zobaczenia....
polecam.....

Oby do następnego roku, bo takie wystawy odbywają się w Brugge co roku.

Strona internetowa poświęcona temu wydarzeniu
www.ijssculptuur.be

oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  85 252  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Głównie o hafcie krzyżykowym, trochę o miejscach w których byłam, troszeczkę o mnie samej, i ociupinkę - tak o wszystkim.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Patchowork - Belgia

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 85252

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl