Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 903 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


I nadrabiania zaległości...cd

niedziela, 30 listopada 2008 18:08
Jakiś czas temu została zawezwana przez swą imienniczkę, ktorą można spotkac na http://tysiowepasje.blox.pl/html
do zabawy na temat książek.
I mam odpowiedzieć na kilka - dokładnie 10 - pytań dotyczących książek, a raczej mojego czytelnictwa.
Oto one.

1.O jakiej porze czytasz najchętniej?
Wieczorem. 

2.Gdzie czytasz?
Ano najczęściej w łóżku, tuż przed snem;

3. Jak czytasz - na leżąco, na plecach czy też na brzuchu?
Staram się siedzieć oparta o poduchy, sporadycznie - na brzuchu., wsparta na łokciach, ale one szybko odmawiają mi posłucheństwa..

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
No cóż - to idzie falami - czasami jest to fantastyka, innym znów razem kryminał, to znów coś z opowieści historycznych, wszystko to, co - gdy zaczynam - mi sie podoba.

5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś?
W księgarni na dworcu centralnym, gdy po wizycie u okulistki, po wpuszczonych kropelkach rozszerzających źrenice - książkę Jerzech  Jachowicza o tytule "Z archiwum Jerzego Jachowicza".
Pani stojąca za ladą uśmiała się do łez, jak próbowałam przeczytać króciutkie recenzje na tyle okładki.....ręce me były trochę za krótkie...oj za krótkie....

6. Co czytałaś ostatnio?
Musze się przyznać ...mam kilka zaczętych, do niektórych wracam i zaczynam czytać od początku....
i mam takie dwie - Sekret autorstwa Rhondy Byrne i Comę - Robina Cooka.
Zaczęte i nieskończone....

7. Co czytasz aktualnie?
Jak na razie.....przepisy podatkowe. Nie dziwcie się, trzeba jakoś zarabiać.....

8. Używasz zakładek - czy też robisz "ośle rogi"?
Zawsze zakładki, za ośle rogi bym rozszarpała....nie znosze niszczenia książek, to barbarzyństwo

9. Co sądzisz o książkach do słuchania?
W radio - i owszem, ale nigdy nie ma tak, że wysłucham każdego odcinka.
A nagrane na płyty - może to lepsze niż nie czytanie niczego? Ja nie mam i jak na razie nie chcę mieć tego rodzaju zbioru płyt.
Na pewno taka forma prezentacji książek jest dobra dla ludzi starszych, słabowidzących lub niewidomych, ale dla ludzi o zdrowch  oczach.......

10. Co sądzisz o e-bookach?
Nie potrafię ślęczeć godzinami przed monitorem. Tu nie można się rosiąść w ulubionym miejscu, w ulubionej pozie, bo albo monitor,   albo cały komuter na kolanach? Idiotyzm. Dla mnie książka to papier, okładka i to najlepiej twarda. Wiem, że tu mogą odezwać się głosy, że te są nie do zdarcia, że w ten sposób oszczędzamy lasy.....ale książka to książka.   
 
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Powrót do staroci

niedziela, 30 listopada 2008 16:58
Minął mi tydzień pod hasłem - wypycham zalełe sprawy..
Dwie baardzo zalegle znalazły swój pomyślny finał.
A teraz ..... powinnam zacząć coś działać w domu ..... ale mi się nie chce....bo.......
muszę wywalić futrynę i wyciąć kilkaście centymetrów ściany....
i będzie ..................lekko ujmując niezły bałagan....

Dlatego też wyciągnęłam z zakamarków swoją babeczkę w czerwieni i powróciłam do haftu.....

Co prawda już dawno skończyłam dziergać kobietę z wachlarzem, ale...
mam dylemat....
z koralikami.....
1. Przyszyłam je - i wyprałam pracę, nawet ją trochę podgotowałam...
    i......koraliki straciły swój blask, postanowiłam...
2. wypruć te bez blasku i wszyć nowe...
    tylko zmoczyłam pracę, aby móc ją wyprasować, bo na sucho jakoś to nie szło....
    i znów koraliki szlag trafił...
3. kobitka leży i czeka ....i nie mam już do niej serca.....
Chyba producent to przewidział, bo zapas koralików jest....na wszywanie ich po trzykroć.

A w salonie - kółko hafciarksie dzieciaków.
Na środę mają przynieść gotowe prace.
Szaleństwo.....bo niektóre dzieciaki nie wiedząc, że sztuka zwana haftem krzyżykowym wymaga poświęcenia trochę czasu zakupiły spore wzory.....i mają spory problem....
Postaram się jeszcze dizsiaj pokazać prace moich podopiecznych...




oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Prace dzieci

niedziela, 23 listopada 2008 23:26
Mam w domu 11-latka - chłopaka.
Po sąsiedzku - siostrzenicę - też 11-latkę.
Chodzą do jednej klasy.
I to będzie o ich pracach.

Na lekcjach techniki mają coś wyhaftować.
Mieli przynieść gotowy wzór, dobrane do tego kolory mulinek, igły, naparstek (?), tamborek, czyli jak podał Pan kółko, takie do haftu.
Ja nie miałam pojęcia - po co naparstek - ale jak Pan kazał - a musicie wiedzieć, że tego Pana dzieciaki się boją, a jak Pan coś kazał to Pan będzie stawiał jedynki za 'niemanie" - to musiałam kupić. Ponieważ mój synek jest dociekliwy - a ja nie potrafiłam mu wyjaśnić do czego może służyć naparstek przy hafcie krzyżykowym - się dopytywał. I jaką otrzymał odpowiedź - chciałem, abyście wiedzieli, że coś takiego istnieje. A nie mógł przynieść jednego - takiego do pokazania i objaśnić przydatność i dzialanie tego czegoś?

Ale miało być o ich pracach.
W czwartek - bo lekcja w piątek - zasiedli my - cała trójka - przed komputerem - i dzieciaki zaczęly wybierać wzorki.
Nie było łatwo - bo większość tych, które posiadałam były z konturami - ale udało się.
Siostrzenica - wybrała kwiatek, a synek - Gerfilda w mikołajowej czapeczce.
Przygotowałam kwadraty z kanwy i zaczęłam rysowywać wzorki, ale w takiej ilości, aby starczyło im na jedną godzinę. Czyli nie za dużo.
Po powrocie za szkoły dopytywałam się o początki haftowania.
Moi uczniowie swój haft zaczynali jak zawodowi hafciarze. Reszta klasy - rozpoczynała supłami - no bo jak można podpatrzeć jak robi to uczeń Pana i zapodać reszcie?
Moi - robili rządek ///////// w jedną stronę a potem wracali.
Pan kazał robić od razu cały krzyżyk. 
Tylko moja dwójka posiadała tamborki. Szkoła nie posiada pracowni technicznej, i nie ma kilkunastu, kilkudziesięciu kołeczek do nauki prosytch ściegów......

I gdzie te czasy, że mieliśmy do swej dyspozycji maszyny krawieckie, na których uczono nas szyć - co wykorzystuję do dziś;
gdzie nauka lutowania prosych układów, gdzie..........ś.........

Ich prace będę pokazywała.........
obiecuję.....
  

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piękna i Bestia - odsłona 5 i ostatnia

niedziela, 16 listopada 2008 15:51

Wczoraj zakończyłam pracę nad tym haftem.
Wyprana i wyprasowana czeka na wysyłkę.
To dla Marty i jej kołderkę nr 662. w projekcie "Za jeden uśmiech".
Bardzo mi się ten obrazek podoba.

  

I nauczyłam się robić french knots-y.
Dla niewtajemniczony to...supełki, które są kwiatami w wazie i na sukni Pięknej...



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Komórka roślinna zakończona

niedziela, 16 listopada 2008 15:43
Synek przy mojej pomocy wyhaftował komórkę.

Jako jedyny podpisł jej części składowe.
I dostał 6. 


 
Przepraszam za nienajlepszą jakość tego zdjęcia..:(
oceń
1
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 22 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  84 283  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

Głównie o hafcie krzyżykowym, trochę o miejscach w których byłam, troszeczkę o mnie samej, i ociupinkę - tak o wszystkim.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Patchowork - Belgia

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 84283

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl