Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 202 728 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Mój pierwszy wianek

poniedziałek, 20 października 2014 13:50

Chciałam mieć coś na drzwiach....... dla ozdoby,......
Dawno temu powstały serduszka z naszymi inicjałami, które jakoś nie mogły znaleźć swojego miejsca ..... szczególnie u mych synków. Chciałam wianek ..... kupić można ..... ale ..... można zrobić samemu....
I tak mą koślawą łapką (zdjęcia mej łapki będą później...) nacięłam brzozowych gałązek, a potem plątałam gałązki ..... plątałam ....... i tak powstała ozdoba naszych starych nowych drzwi (tak, one kiedyś były brązowe i miały "piękną, zieloną framugę).... połączenie brzozowych gałązek, uszytych serduszek i białych koralików....

Jak Wam się podoba? 

 

wianek_drzwi_1.jpg


oceń
0
5

komentarze (0) | dodaj komentarz

zdjęcie - dla sprawdzenia programu

niedziela, 27 lipca 2014 21:44

MAR_2369.JPG

Mieliśmy włamanie do naszego mieszkanka.

Trafiliśmy na złodzieja, który wiedział jak wyłamać zamek, ale.... nie zabrali komputerów, monitorów, laptopów, tableta, gorzałki, ba, nawet nie zabrali kasy - całe 50 zł - ale za to przywłaszczyli sobie aparat fotograficzny z dwoma obiektywami, ale bez ładowarki do baterii. Byli łaskawi i nie buchnęli opakowań z dowodami zakupów. Trochę rzeczy powywalali z szafek, czyli malutki bałagan, ale niczego nie poniszczyli - oprócz zamków wejściowych...

A zdjęcie - dla sprawdzenia programu, który ma pomóc w znalezieniu nowego użytkownika naszego aparatu.

 


oceń
0
4

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wilno - Ulica Literacka czyli Literatų Gatve

czwartek, 17 lipca 2014 22:43

 

 

 

Ja, jak zwykle.....włażę w bramy, w wąskie uliczki, czasami na czyjeś posesje…..

Podążaliśmy spacerkiem…ot tak, bez żadnego konkretnego celu….

 

Ja, zaglądając w bramy wypatrzyłam……

 

 Na górze tablica...... która upamiętnia pobyt naszego Adasia M. w domu państwa Piaseckich podczas ferii uczniowskich w 1823 roku.

 

  W tym samym podwórzu mieszkał, jeno znacznie później Czesław Miłosz. 

 

Gdy ja fotografowałam, moi chłopcy poszli dalej i słyszę….

- no chodź, zaraz coś zobaczysz, tu ci się spodoba….

- no i utkniemy tu na dobre……słyszę głos młodego…..

 

No i znaleźliśmy się,….. na ulicy Literackiej….

 

 

 

Obecny wygląd zawdzięczamy grupie artystów, którzy w 2008 roku postanowili ożywić to miejsce. Przez dwa lata na ścianach malarze oraz artyści z innych dziedzin sztuki tworzyli tablice metalowe, szklane, ceramiczne i inne płytki lub obiekty poświęcone literatom ...i nie tylko...... ważnym dla literatury litewskiej jak i światowej….

 

Wszystkie nazwiska można odszukać.....na ścianie są dwie tablice z nazwiskami i tylko.....odnaleźć numer..... 

 

Więcej o projekcie można poczytać tutaj http://www.literatugatve.lt/

 

Takie nieudolne zdjęcia uliczki.....

 

 

 

 

 Polskie akcenty....

 

 

 

 

 

 

 

 Gdzieś mi się tylko zgubił .... a w zasadzie go nie znalazłam.....Adam Mickiewicz.....bo jest ....... sprawdziłam.....

 

 I losowo wybrane, .....

 

 

 

zrobiona z koralików ........

 

 

 

 

 

 

Mam nadzieję, że to nie własność tego ktosia spod nr 115

 

 

 Więcej zdjęć..... trzeba poczekać.......

Do zobaczenia na innej ulicy, w innym miejscu Wilna....


oceń
0
8

komentarze (0) | dodaj komentarz

Podziękowanie dla świadkowej - cz.2

środa, 16 lipca 2014 12:53

Misio jeszcze przed kąpielą wodną....

 

 

IMG_0510.JPG

 

 

IMG_0507.JPG

 

 

IMG_0504.JPG

 

Co o tym sądzicie.....???


oceń
0
8

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wilno - moimi oczami (1)

poniedziałek, 14 lipca 2014 22:12

Zaczęło się niewinnie......

 

Mój małżonek rozpoczął urlop.....

 

Chcieliśmy pogodzić rolę prawdziwego Polaka, który w czasie urlopu remontuje mieszkanie z naszą naturą ciekawskich świata.

 

Padło na kierunek wschodni..... bo to dla nas tereny niepoznane.....

Kierunek............... Wilno.

 

Mieliśmy jechać we dwójkę....taki samotny wypad, ale nasz młodszy synek (lat 17 z hakiem) stwierdził, że też by chciał .....no bo ma wakacje.....

 

Nabyliśmy bilety autobusowe - powrotne - za 140 polskich złotych za sztukę.

 

I mając zabukowane bilety zaczął się problem z hotelem. Dla dwóch osób - w rozsądnej cenie - raczej nie było problemy, ale dla trójki???? Na wysyłane zapytania o dostępność 3 miejsc noclegowych otrzymywaliśmy odpowiedz....we wskazanym terminie brak wolnych miejsc....

To zaczynał się problem....... po dwóch dniach poszukiwań znaleźliśmy.... na stronie Trivago pokój za 44 eur za dobę. Ostatecznie, dzwoniąc na podany nr telefonu ....zabukowaliśmy pokój ze śniadaniem dla całej naszej trójki za całe 43 eur.

 

Wyjazd - godzina 6.05.....i już po 8 godzinach jazdy na miejscu byliśmy po godzinie 15 czasu litewskiego (przestawiamy zegarki o godzinę do przodu).

 

Hotel - bliżej dworca się nie dało, na przeciwko restauracji innej niż wszystkie, kilka minut spacerkiem od starego miasta. Po prostu .... lepiej nie można było trafić.

Okazało się, ze jest to hotel ulubiony przez organizatorów polskich wycieczek.......

i tu nasze spostrzeżenie.....

uczestnicy polskich wycieczek są bardzo głośni. Nasze okna wychodziły na parking,....i zawsze wiedzieliśmy, kiedy przyjechał / ma zamiar ruszać w trasę polski autobus czy też bus, który ma znacznie mniej miejsc, ale jechały w nim same kobiety....

I jeszcze jedno ......nie wszystkim kierowcom dane było położyć się w hotelowym łóżku.... spali w swoich autobusach, kolacje i śniadania jedli na parkingu.....jak dla mnie.....nie świadczy to dobrze o organizatorach wycieczek.... bo to od tych ludzi zależy, czy ta sześćdziesiątka pasażerów bezpiecznie dotrze na miejsce....

I cały czas nie mogę się nadziwić wycieczkom, które do Wilna przyjeżdżają na 1 czy też 2 dni. Co można zobaczyć?.......

- po prawej stronie widzą państwo.....

- właśnie po lewej minęliśmy....

- przed nami.....

 to czy tamto.......

 

Naprawdę niewiele........

 

 

Z informacji praktycznych - ceny z lipca 2014

 

- pieniądze (my EUR) wymienialiśmy w Medicus Bancas (czy jakoś tak) przy dworcu kolejowym,

 prowizja 3 LT; czynne 24/7

 

-w uproszczeniu stosowaliśmy przelicznik

  • 1 LT = 1,3 PLN
  • 1 PLN = 0,8 LT

- bilety autobusowe kupowaliśmy u kierowcy

  • przejazd jednorazowy - 3,5 LT
  • ulgowy - dla uczniów, studentów (nie wiem jak z emerytami) - 1,75 LT
  • bilet normalny do Trok - trochę ponad 6 LT, 

- w niektórych miejscach trzeba dodatkowo płacić za robienie zdjęć (muzeum KGB - 5 LT, zamek w Trokach - 5 LT).

 

Co jakiś czas postaram się poopisywać miejsca, w których byliśmy, ale nie należy tego traktować jako trasy wycieczki, po prostu ...... kolejność wpisów..... to przypadek.... 

 

 

 


oceń
0
6

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Licznik odwiedzin:  79 648  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Głównie o hafcie krzyżykowym, trochę o miejscach w których byłam, troszeczkę o mnie samej, i ociupinkę - tak o wszystkim.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Patchowork - Belgia

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 79648

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl